.

.

piątek, 9 maja 2014

Długa nieobecność

Cześć Dziewczyny! :)

Przepraszam za długą nieobecność ...
w związku z tym postanawiam nadrobić cały ten czas :) 
Pokazuję Wam dziewczyny zdjęcia mojej " BAJKI "
Oczywiście zachęcam też do zobaczenia jej w całej okazałości.
Kwiaciarnia mieści się w Rybniku przy ulicy Mikołowskiej. ( obok Bazyliki ) 
ZAPRASZAM! :) 






























Pozdrawiam! :)

11 komentarzy:

  1. no normalnie oczom nie wierzę :) jak fajnie, że w końcu się zlitowałaś i wróciłaś :)
    Bajeczka cudna i tylko żałuję że tak daleko mam do Rybnika ;/
    Ściskam Anetko!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. To stanowczo moja bajka:)Widzę ,że wybierasz podobne rzeczy do sklepu co ja,bo kilka dojrzałam moich wyborów:)Masz piękny sklep....przepiękny!!!!Wykonałaś świetną pracę!!!Jeśli kiedykolwiek będę w Twoim mieście na pewno zajrzę do Ciebie:)))Buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. A już zapomniałam że obserwuję Twój blog :-).Śliczny sklepik i szkoda że u mnie nie ma takich miejsc a do Ciebie daleko :-). Pozdrawiam i gość na blogu częściej z tymi swoimi skarbami :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie , pięknie , pięknie ! Jestem oczarowana i zaczarowana tak ślicznym i klimatycznym miejscem ! :-)) Do Rybnika aż tak daleko nie mam , więc z pewnością wyruszę ,aby pooglądać te cudeńka !
    A te szpule z koronkami .. oooch , aż serce mi szybciej bije hihi :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sklep uroczy, wydałabym w nim majątek gdybym miała bliżej. Kocham takie miejsca. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudeńka. Pięknie i silesko , tak jak lubię:))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo klimatyczne miejsce:-))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłabym u Ciebie siedzieć i czytać książki :-)
    Świnki podbiły moje serce
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnie zdjęcie miodzio:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak pięknie, dokładnie to widać na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym zaprosić do zapoznania się z moim blogiem. Jest on w dojść nietypowej tematyce, jednakże jest to moja historia, z którą chciałabym się podzielić. Nie robię tego, by wzbudzić jakieś współczucie, bo to nie o to chodzi. Sama daję sobie z tym wszystkim radę. Bardzo bym chciała, aby ten blog był dla innych oparciem, dla osób, które doskonale wiedzą o czym piszę, co czuję. W ten sposób będą mogli uchronić się przed popełnieniem najgorszych błędów…


    Zapraszam : http://bol-ktorego-nie-zapomnisz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń