.

.

piątek, 22 kwietnia 2011


Witajcie , nie było mnie oj bardzo długo... ale tak jak pisałam byłam w szpitalu , ale na ten temat rozpisywać się nie chcę. pokażę trochę świątecznych dekoracji ,ale nie ma ich zbyt wiele.


 Krzesełka ubrały się na święta w nowe sukienki ;)
 Szafa dostała nowe świąteczne ubranko ( no bardziej takie wiosenne )



 zawsze marzyły mi się poduszki z pięknymi napisami , ja tanim kosztem wymodziłam sobie coś takiego i też jestem zadowolona.
 właśnie dziś dotarły do mnie z mglistego snu klamerki za które jestem bardzo wdzięczna.

 zaczęłam już też świąteczne wypieki ( baby cytrynowe )


 a tu pokażę moją altanę , było w niej wiele zmian wcześniejszych zdj. niestety nie mam

 to jest naprawdę wiekowa ławka i chciałam by taka pozostała , przynajmniej na razie.
 stół i ławka na zdj. były bardzo ciemne , pomalowałam na biało, jest teraz jasno i przytulnie.



 uszyłam sobie też roletki , oddzielają mnie trochę od sąsiadów. ;)

Chciałam wszystkim życzyć zdrowych , wesołych no i słonecznych świąt wielkanocnych . Aneta

sobota, 26 marca 2011

 Witam wszystkich , u mnie nie dzieje się zbyt wiele bo trochę zdrowie mi na to nie pozwala ...  6 kwietnia idę do szpitala bo potrzebuję znowu konsultacji neurochirurgicznej ... Dziś skusiłam się na upieczenie czegoś na niedzielę , biszkopcik z kremem karpatkowym i truskawkami ;)  , w miarę możliwości kończę lub zaczynam bo nie wiem produkcję jajek wielkanocnych. Nigdy wcześniej nie wspominałam , ale jeszcze wtedy gdy wszystko było okey z moim kręgosłupem miałam taką knajpę w której robiłam dekoracje , a teraz pozostało mi przy dłubać coś w domu no właśnie te jajka.





A ten anioł całe lata spędzał w altance , jest to prezent od mojej śp. teściowej. Ostatnio przyprowadziłam go do domu i sama nie wiem jak mogło go tu nie być , Pozdrawiam wszystkich gorąco i dziękuje za miłe komentarze i życzę udanego weekendu ;)

czwartek, 10 marca 2011

Witajcie , nie mam jakos ostatnio czasu więc mało u mnie się dzieje. Wzięłam się ostatnio za robienie jajek wielkanocnych , nie są jeszcze do końca wykończone , ale pokażę;) . Muszę do nich jeszcze zdobyć pióra ale takie prawdziwe ptasie ;) 
 A tu nowy nabytek kluczy.
A tu wypróbowałam przepis , który podała przepis Ushii - Są pyszne , szybciutko znikają ;)
 Pozdrawiam wszystkich gorąco i dziękuje za odwiedziny na moim blogu ;)

piątek, 25 lutego 2011

Po dłuższych namowach udało mi się nakłonić mojego męża by zrobił mi stojak na szpulki ;) ( nie było łatwo ) no ale ...  i jest ;)  !






Dziękuje wszystkim za miłe komentarze , życzę wszystkim udanego weekendu ;) 
no i słonecznego

sobota, 19 lutego 2011

Małe co nie co ;)

Nie wiem jak u was , ale mi po prostu nic się nie chcę , więc podam wam przepis na pyszne ciasteczka z jabłkami : 

25 dkg mąki 
25dkg twarogu 
25dkg masła 
posiekać nożem , dodać cukier waniliowy. Zagnieść ciasto , owinąć folią i dać na godzinę do lodówki . 
rozwałkować cieńko ciasto , wykrajać szklanką do środka 1/8 jabłka ( mniejsze ćwiartki ) 
rożki pierożków lekko ścisnąć. Piec do uzyskania złotego koloru , gorące posypać cukrem pudrem. na prawdę je polecam , są przepyszne. Pozdrawiam i życzę smacznego ;) 




a tu tradycyjne mufinki z ptasim mleczkiem i niestety z nie sezonowymi truskawkami ;)





niedziela, 13 lutego 2011

Post typowo przekupkowy

Dziś wystawię kilka przedmiotów do sprzedaży , być może komuś się spodoba ;)

 Pułka 20 zł. wymiary - 29,5 x 16 x 10 cm.


 Listownik 25 zł wymiary - 30,5 x 19 x 7 cm.

 wieszak 35 zł wymiary- 46 x 27 cm.


 Koszyk z flakonikami 15 zł wymiary - 17 x 9 cm.
 skrzyneczka 30 zł wymiary - 18,5 x 12 cm.


Wszystkich zainteresowanych zapraszam ! ;)


do wyżej podanych cen trzeba doliczyć przesyłkę według cennika poczty 

sobota, 12 lutego 2011

Witajcie , dość długo mnie nie było , ale do was zaglądałam. Dziś pokażę przemianę kuchennej belki ;) , zwisającej z niej lampki też od samego początku mi nie pasowały ( ale były zdobyczne ;) ) no a Wy zmobilizowaliście mnie do małej przemiany. Dziś byłam też na swojej ulubionej giełdzie kwiatowej ;) -TYCHY.
 Udało nam się pożyczyć tokarkę i parę szpulek wytoczył mi mąż.
 Przemiana belki ; )

 Wieszak , półeczka przywieziona z wspomnianej giełdy ;)


 Tildowska króliczka uszyta przeze mnie ;)







Życzę wszystkim słonecznego weekendu ;)